Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
Raz, gdy tak siedział, usłyszał z dala płacz Franka.
Franek wracał ze szkoły i beczał, aż się rozlegało.
Bartek wyjął z ust fajkę.
- No, ty, Franc! co ci jest?
- Ale, co ci jest?... - powtórzył szlochając Franek.
- Czego beczysz?
- Ale, co nie mam beczeć, kiedy dostałem po pysku...
- Kto ci dał po pysku?
- Kto, jak nie pan Boege!
Pan Boege pełnił obowiązki nauczyciela w Pognębinie.
- A on co ma za prawo bić cię po pysku?
- Juści ma, bo dał.
Magda, która okopywała w ogrodzie, przelazła przez płot i z motyką w ręku zbliżyła się do dziecka.
- Cóżeś sprawił? - spytała.
- Com miał sprawić? Jeno Boege nawymyślał mi od polskich świń i dał mnie w pysk, i powiedział, że jak teraz Francuzów zwojowały, to nas będą nogami kopać, bo ony najmocniejsze. A ja jemu nic nie zrobiłem, jeno on się pytał, jaka jest największa osoba na świecie, a ja powiedziałem, że Ojciec święty, a on mi dał w pysk, a ja począłem krzyczeć, a on nawymyślał mi od polskich świń i powiedział, że jak teraz Francuzów zwojowały...
Franek począł powtarzać w kółko: „a on powiedział, a ja powiedziałem”; wreszcie Magda zakryła mu twarz ręką, a sama, zwróciwszy się do Bartka, poczęła wołać: