Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
Co?
Weronika
Co?
Marcjanna
Jak to?
Weronika
Co słyszę?
Zaremba
Wysłuchajcie moście panny - i sądźcie mnie.
Cyprian
Niechże go kule biją!
Marcjanna
Coś waćpan powiedział?
Zaremba
Prawdę! Gdym tu był raz ostatni i gdy mnie jak Cygana, nie jak żołnierza i jak szlachcica przyjęto, przysiągłem sobie, że właśnie z tego domu muszę na złość żonę wziąć - i parol sobie dałem, a słowo żołnierskie święta rzecz!...
Weronika
I chciałeś brać Zośkę?...
Zaremba
Przyznaję! Tak. Bielmo na oczach!... Ale skoro mną wzgardziła, wezmę jedną z was, najsłodsze orzeszki! jagódki! śliweczki! jedną z was, czarnuszki - jakem Zaremba!
Marcjanna
Którą?
Weronika
Którą?
Zaremba
Którą? Hę? (na stronie) O, do diaska! (głośno) Jak to - którą! No, namyślę się... Tę, którą ojciec Cyprian mi doradzi. Tak! Wreszcie: tę, która ma dłuższy dech.
Marcjanna
Jak to: dłuższy dech?
Weronika
Dlaczego dłuższy dech?
Zaremba
Dlaczego? Bo za żołnierzem trzeba jeździć!... Spróbujcie!
Marcjanna
Jakże spróbować?
Zaremba
Ba! my, żołnierze, mamy prosty sposób. Pociągnie się dobrze powietrza w brzuch i mówi się tak: Jedna wrona bez ogona, druga wrona bez ogona, trzecia wrona bez ogona... Im kto więcej wron bez przerwy wyliczy, tym ma dłuższy dech.
Weronika
Więc co?
Zaremba
A nic - ale tymczasem pozwólcie mi się, kwiatuszki rosiste, jeszcze i z Cyprianem naradzić! Ojcze Cyprianie - idę do was! A wy robaczki, zgańcie tę okrutną pannę, która chciała mnie wypędzić - i szczęścia na wieki pozbawić.
Wychodzi.