SCENA XVI
Marcjanna, Weronika, wszyscy
Zaremba
Łap! Cap! Prędko! Ale na wieki ślub murowany.
Oliwius
Najlepiej się stało! Najlepiej!
Zagłoba
A nie podziękujesz mi za to, mości Oliwius
Oliwius
Z duszy! Z serca dziękuję, zacny Łykaj-beju.
Zagłoba
Ej! Taki ja Łykaj jak i ty Łykaj, bośmy już obaj łykali i jeszcze będziem.
Oliwius
Jak to?
Zagłoba
Tak to, że kulig skończył się weselem. Poznaj mnie i moje fortele: Zagłoba sum.
Oliwius
Co? Kulig? Wesele? Pan Zagłoba?
Zagłoba
Któren nie takich jak waść wywodził w pole.
Oliwius
chwytając się za czuprynę
Vis armata, raptus puellae, latrocinium, stuprum! Trybunał! Utrata czci i gardła.
Zagłoba
Świadczcie, mości panowie, że sam prosił.
Wszyscy
Świadczymy!
Oliwius
do Zosi
Ty wyrodku... Ja ciebie!
Zosia
Nie wiedziałam, tatusiu! Przysięgam.
Zaremba
Nie wiedziała.
Zagłoba
Tyle wiedziała, ile i waćpan. Parol żołnierski! A nie wierzysz, to do szabli! Wychodź!
Oliwius
Nie wyjdę, ale trybunał waści nauczy.
Zagłoba
Trybunał? Jeśli nie rozumiesz, że przegrasz, toś taki prawnik jak rycerz. A to ci nie wstyd będzie wyznać, że cię na dudka wystrychnięto? Tchórzyłeś jak zając śród ogarów - jakże to będziesz własną hańbę publikował?