lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

-Kto dziś stoi na pewnych nogach? Doktryny upajają nie gorzej od alkoholu, więc w tej chwili wszyscy są pijani. Zatacza się państwo, zatacza się rewolucja, zataczają się partie, a ktoś trzeci stoi z boku i patrzy, rychło się zwalą na ziemię. Wówczas przyjdzie i zrobi porządek. I niech sobie przyjdzie jak najprędzej.
-Tym trzecim powinniśmy być my.
-Tym trzecim jest Niemiec, a my jesteśmy głupcy. My zaczęliśmy od wzięcia się za łby, i doszliśmy do takiego stanu, że jedynym zbawieniem dla naszej duszy społecznej byłaby porządna wojna domowa.
Tu umilkł i po chwili zwrócił się do Krzyckiego:
-Widzę, że pan robisz wielkie oczy, a jednak tak jest. Wojna domowa to pyszna rzecz! Nic tak nie wyjaśnia położenia i nie oczyszcza powietrza. Ale doprowadzić się do takiego stanu i nie móc jej zrobić, to dopiero szczyt nieszczęścia, albo głupoty.
-Wyznaję, że nie rozumiem - rzekł Krzycki.
A Groński machnął ręką:
-I nie staraj się, gdyż po kwadransie rozmowy nie będziesz wiedział, co jest czarne, a co białe i dostaniesz szumu w głowie, albo i gorączki, której, jako ranny, powinieneś się wystrzegać.