Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
Po czym tak mówił dalej:
-Matka już od dwóch lat chciałaby mnie koniecznie ożenić, więc krząta się, rozpisuje listy, wysyła mnie co zima do Warszawy, a ja jestem pewien, że i zeszłego lata była w Krynicy, nie tyle dla zdrowia, bo Bogu dzięki pomimo reumatyzmów, trzyma się nieźle - ile dlatego, żeby się miedzy pannami rozejrzeć i coś upatrzyć. Ale tak tam ją te nasze niby kuzynki oczarowały, że wróciła, jak przypuszczam, z gotowym projektem...
-Muszę cię uprzedzić - przerwał Groński - że jeśli idzie o pannę Marynię, to gmach budujecie na lodzie, gdyż naprzód, ona ma szesnaście lat, po wtóre z końcem jesieni wybiera się znów do konserwatorium w Brukseli, a po trzecie cała jej dusza siedzi w skrzypcach i prawdopodobnie na zawsze w nich zostanie.
-A niech sobie siedzi i niech zostanie. Pan mówi: "budujecie" - a ja nie tylko nic nie buduję, ale wolałbym, żeby i matka nie budowała, bo jej później będzie przykro. - Zresztą matczysko kochane jest najpoczciwsze w świecie, i z pewnością chodzi jej przede wszystkim o to, bym dostał dobrą i zacną kobietę, ale jednakże wolałaby, żeby moja przyszła nie zanadto była podobna do greckiego posągu.