Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
-W ogromnej i bardzo szczerej - odrzekł Groński.
-Bo ja chciałbym z panem trochę o nich pomówić, ale że to już późno i pan po podróży, więc może by lepiej jutro.
-W kolei spałem, a ze stacji do was niedaleko. Mam przy tym ten zły zwyczaj, że nigdy nie kładę się przed drugą.
Na twarzy Krzyckiego odbiło się trochę zakłopotania. Nalał sobie kieliszek wina, wypił je i rzekł:
-Sprawa jest dość delikatna. Oto jestem prawie pewien, że matka coś sobie ułożyła. Może już o tym do pana pisała, a jeśli nie, to będzie o tym z panem mówiła, ponieważ jej bardzo chodzi o pańskie zdanie, a w danym razie i o pomoc. Parę razy mi już tak mimochodem wspominała o pańskim wpływie na panią Otocką. I wierzę, bo pan ma na wszystkich wpływ nie wyłączając i mojej matki. Ale właśnie dlatego, chciałbym pana o jedną rzecz poprosić.
Groński spojrzał na młodego szlachcica, a potem na służącego, jakby chciał powiedzieć: "a po co tu ten świadek?" - Krzycki zaś zrozumiał i rzekł:
-On mocno niedosłyszy, więc możemy rozmawiać swobodnie, a sapie dlatego, że ma astmę.