Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
-Prosta rzecz - rzekł Dołhański. - Ma wam za złe, że nie jesteście tacy, jak was sobie wyobrażał, to jest ani tak źli, ani tak głupi. I możecie być pewni, że wam tego nigdy nie przebaczy.
-Może być. W każdym razie będzie nas wkrótce nienawidził z daleka, bo się za miesiąc rozstajemy. Rozumiem, że można i należy tolerować wszelkie przekonania, ale jest w nim przy tym, obok jego zasad i nienawiści, coś tak przeciwnego naszym wszystkim zwyczajom i coś tak obcego, że go mamy już dosyć.
-Mój Władku - odpowiedział Dołhański - nie bierz tego koniecznie do siebie, bo ja mówię ogólnie, aleś skoro wspomniał o tolerancji, to ci powiem, że według mego zdania, tolerancja w Polsce nie była i nie jest czym innym, jak tylko safandulstwem - i to dziejowym safandulstwem...
-Pod pewnym względem Dołhański ma słuszność - rzekł Groński. - Być może, że w ciągu naszych dziejów tolerowaliśmy rozmaite idee i żywioły, nie tylko przez wspaniałomyślną wyrozumiałość, ale i dlatego, że naszemu lenistwu nie chciało się z nimi należycie rozprawiać...
Na to zaś Krzycki. który nie lubił się wdawać w wywody ogólne, rzekł:
-To dobrze, ale to wszystko nie tłumaczy mi, dlaczego by Laskowicz miał puszczać między chłopów wiadomość, że wuj Żarnowski im zapisał Rzęślewo?
-Nie ma dotychczas pewności, czy to on - odpowiedział Groński. - Dowiemy się o tym u rejenta, a w każdym razie w niedalekiej przyszłości.