lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

Przybycie doktora przerwało rozmowy. Krzycki po przedstawieniu go paniom, począł wraz z nimi wypytywać go o zdrowie chorej, lecz doktór widocznie nie miał ochoty do obszerniejszej rozmowy, odpowiedział bowiem kilkoma słowy, mówiąc przy tym wedle swego zwyczaju, tak głośno, że Dołhański nałożył ze zdziwienia monokl na oko:
-Nic złego! Monsummano! Monsummano! albo coś podobnego! Zapiszę wszystko! Nic złego! nic.
-Ale co to jest Monsummano? - zapytał Władysław.
-To taka ciepła dziura we Włoszech, w której wypacają się reumatyzmy. Rodzaj czyśćca, po którym następuje zbawienie! Przy tym Włochy! piękna podróż... Wypiszę wszystko szczegółowo.
Groński, który dużo jeździł po Włoszech, znał jednak i tę miejscowość, począł więc rozpowiadać o niej zaciekawionym paniom. Tymczasem Krzycki rozmawiał o zdrowiu matki z doktorem, który wszelako słuchał go z roztargnieniem, powtarzając: "wszystko wypiszę", kręcąc głową i spoglądając jakby z pewnym zaciekawieniem to na niego, to kolejno na panie. Nagle uderzył się dłonią w kolano aż, się rozległo i zakrzyknął: