lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

ROZDZIAŁ VIII - WRAŻENIA


Gdy nad "łąką" ukazał się księżyc i rozświecił białawe tumany unoszące się z mokradeł, w mieście nie było słychać ani ochrypłych głosów pijackich, ani wystrzałów karabinowych.
Jedna hałaśliwa banda próbowała przebiegać ulice ze zwykłymi wrzaskami, ale rozproszono ją natychmiast.
-Czy nie wiecie, Goddam, że "ladies" są w mieście? - mówili górnicy zapędzając pijanych Irlandczyków do domów i między deski.
Za to codzienne zgromadzenie w Hotelu Dżentelmenów było tak liczne, że zmieniło się w prawdziwy meeting. Rozprawiano obszernie o tym, kto mogły być te "ladies", a kwestia, czy zostaną, czy odjadą, stała się najważniejszym pytaniem chwili.
Dla tych ludzi żyjących wśród nożowych i rewolwerowych stosunków, nieprzywykłych do widzenia niczego, co by nie było czymś grubiańskim, szorstkim i brutalnym, te kobiety, takie delikatne, piękne i widocznie pochodzące z wyższych sfer społecznych, wydały się prawie jakimś nadziemskim, promiennym zjawiskiem. Zdawało im się, że dla miasta i dla nich samych zaczęłoby się nowe życie, gdyby owe promienie stale nad nimi zaświeciły.