Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
robić rewizji.
– Nie obchodzi mnie wasze prawo. Wiem tylko, że zginęła mi broszka, i tyle. Ale znajdę
ją! – Uderzyła widelcem w talerz i jej oczy gniewnie zabłysły. – A wy jedzcie i nie wtrącajcie
się do moich spraw!
Nikołaj Sergieicz z pokorą spuścił oczy i westchnął. Maszunia w tym czasie wróciła do
pokoju i rzuciła się na łóżko. Nie czuła już ani strachu, ani wstydu, tylko gorąco pragnęła
pójść i dać w twarz tej nieczułej, wyniosłej, tępej i szczęśliwej kobiecie.
Leżała wtulona w poduszkę i marzyła, jak dobrze by było kupić teraz najdroższą broszkę i
rzucić ją w twarz tej despotce. Żeby Bóg sprawił, że Fedosia Wasylewna straciła nagle
wszystko i poszła żebrać i zrozumiała cały koszmar nędzy i zależności od innych, i żeby
poniżona Maszunia dała jej jałmużnę. O, żeby tak otrzymać duży spadek, kupić powóz i
przejechać się z hukiem pod jej oknami, żeby zazdrościła!
Ale to są tylko marzenia, a rzeczywistość jest taka, że zostaje jedno – odejść jak
najszybciej, ani godziny dłużej tu nie zostawać. Chociaż strasznie jest stracić pracę i wracać