Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
siedziała księżna Tarakanowa. Kto za nią się wstawi? Rodzice mieszkają na głębokiej prowincji, nie mają pieniędzy, żeby do niej przyjechać. Jest w stolice zupełnie sama jak w
szczerym polu, bez rodziny i znajomych. Mogą zrobić z nią, co zechcą.
„Pójdę do wszystkich sędziów i obrońców... – myślała Maszunia trzęsą się. – Wytłumaczę
im, przysięgnę... Uwierzą mi, że nie jestem złodziejką!”
Przypomniało jej się, że w koszu pod prześcieradłami leżą słodycze, które chowała przy
obiedzie do kieszeni i zabierała do pokoju jak to zwykła robić na pensji. Kiedy pomyślała o
tym, że państwo znają teraz jej małą tajemnicę, zrobiło jej się gorąco i wstyd, z tego
wszystkiego – strachu, wstydu, doznanej krzywdy – jej serce zaczęło walić tak mocno, że
poczuła to w skroniach, rękach, głęboko w brzuchu.
– Podano do stołu! – zaprosili Maszunię.
„Iść czy nie?”
Maszunia poprawiła fryzurę, wytarła twarz mokrym ręcznikiem i zeszła do jadalni. Obiad
zaczęli bez niej... Na jednym końcu stołu siedziała Fedosia Wasylewna, wyniosła, z tępą,