Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
zrzekam się tego chętnie, błagając o jedno:
bym rozporządzić mogła osobą swą biedną.
Niech dobiegają końca w surowym klasztorze
smutne dnie, któreś Ty mi przeznaczył, mój Boże.
ORGON
Oto jak wyglądają mniszki, w rzeczy samej,
kiedy ojciec ostudza ich miłosne flamy!
Wstań! Im jeden ci milszy, im wstrętniejszy drugi,
tym będziesz w posłuszeństwie mieć więcej zasługi.
Umartwiaj swoje zmysły w tej roli małżonki,
a mnie już głowy nie susz i porzuć swe mrzonki.
DORYNA
Ale...
ORGON
Zamknij no buzię, gadaj sobie, pani,
do ludzi swego stanu, do mnie − ani − ani.
KLEANT
Bracie, jeśli swą radę mogę i ja także...
ORGON
Wysoko sobie cenię twoje rady, szwagrze,
podziwem mnie ich mądrość i głębia napawa,
a że z nich nie skorzystam − to już moja sprawa.
ELMIRA
(do Orgona)
Widząc, co się tu dzieje, w głowę wprost zachodzę,
a twoje zaślepienie zdumiewa mnie srodze:
musisz być urzeczony, by patrzeć przez palce
na to, co dzisiaj rano stało się w tej salce.
ORGON
Nie, musiałbym być głupi, by wierzyć w pozory.
Wiem, że niegodny syn mój zdobył twe fawory,