lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

AKT CZWARTY

SCENA I
KLEANT, MARIANNA, ELIZA, FROZYNA
KLEANT
Zostańmy tutaj, będzie nam o wiele lepiej. Nikt nie podsłuchuje, możemy mówić spokojnie.
ELIZA
Tak, pani; brat zwierzył mi się z miłości swej do ciebie. Znam dobrze przykrości i niedole
takiego położenia; niech mi pani wierzy, z całego serca biorę udział w waszej sprawie.
MARIANNA
Jakąż miłą pociechą jest posiadać życzliwość osoby takiej jak pani! Błagam, abyś na zawsze
zechciała mi zachować tę szlachetną przyjaźń, podwójnie cenną w moich smutnych losach.
FROZYNA
Daję słowo, kapitalne głupstwo strzeliliście oboje, żeście mi się zawczasu nie zwierzyli z
całą historią. Oszczędziłabym wam z pewnością niejednego kłopotu i nie bylibyśmy zabrnęli
tak daleko.
KLEANT
Cóż robić? Widocznie mój zły los tak pokierował sprawą. Ale, piękna Marianno, powiedz,
jakie ty masz plany?
MARIANNA
Mój Boże, czyż w mojej jest mocy czynić jakieś postanowienia? Zależność, w jakiej żyję,
czyliż mi się nie każe ograniczyć jeno do życzeń?
KLEANT
Więc żadnego oparcia nie ma dla mnie w twym sercu, jak tylko same życzenia? Żadnego