lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

SCENA II

HARPAGON, SIMON; KLEANT I STRZAŁKA
w głębi sceny
SIMON
Tak, panie; to młody człowiek, któremu gwałtem potrzeba pieniędzy, znajduje się w tego
rodzaju położeniu, że zgodzi się na wszystkie warunki.
HARPAGON
Ale czy myślisz, Simonie, że nie ma żadnego ryzyka? Znasz jego nazwisko, stosunki, rodzinę?

SIMON
Nie. Dokładnych wiadomości nie mógłbym udzielić; wszedłem z nim w styczność jedynie
przypadkiem; ale on sam dostarczy panu wyjaśnień. Służący upewnił mnie, że pan będzie
zadowolony. Wszystko, co mógłbym powiedzieć, to iż pochodzi z rodziny bardzo bogatej,
matka już nie żyje, gotów zaś jest zobowiązać się, jeżeli pan zechce, iż ojciec umrze przed
upływem ośmiu miesięcy.
HARPAGON
Hm, to by już coś było. Miłość chrześcijańska, Simonie, nakazuje wygodzić bliźnim, skoro to w naszej mocy.
SIMON
Rozumie się.
STRZAŁKA
po cichu do Kleanta, pokazując Simona
Co to może znaczyć, przecież to nasz Simon rozmawia z pańskim ojcem?
KLEANT
po cichu do Strzałki
Może mu ktoś powiedział, kto jestem? Czyżbyś ty mnie zdradził?
SIMON
do Kleanta i Strzałki
Oho! tak wam było pilno! Któż panom powiedział, że to tutaj?
do Harpagona
Niech mi pan wierzy, to nie ja wyjawiłem im pańskie nazwisko i mieszkanie; ale sądzę, nie
stało się żadne nieszczęście; ci panowie są dyskretni, możecie się więc porozumieć i tutaj.
HARPAGON
Jak to?
SIMON
wskazując Kleanta
Oto właśnie osoba, która pragnie u pana pożyczyć owe piętnaście tysięcy.
HARPAGON
Jak to, obwiesiu! to ty puszczasz się na takie niecne sposoby?

KLEANT
Jak to, ojcze! to ty się plugawisz tak haniebnym rzemiosłem?
Simon ucieka, Strzałka chowa się