lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany


- Sądzę - odparł don Belial - że nie jesteś ani lepszy, ani gorszy od reszty dzieci Adama. Zwykle ludzie mają skrupuły przed popełnieniem zbrodni, a po jej dokonaniu doświadczają wyrzutów sumienia. myśląc, że dzięki temu zdołają utrzymać się na drodze cnoty. Oszczędziliby sobie tych nieprzyjemnych uczuć, gdyby chcieli sobie wytłumaczyć, co to jest cnota. Uważają cnotę za wartość idealną, której istnienie przyjmują bez zastanowienia, a przez to samo pomieszczają ją w liczbie przesądów, które, jak wiesz, są zdaniami nie popartymi poprzednim zgłębieniem rzeczy.

- Senor don Belialu - odpowiedziałem - mój ojciec dał mi pewnego razu sześćdziesiąty siódmy tom swego dzieła, zawierający zasady nauki moralnej. Przesąd, według niego, nie jest zdaniem nie popartym poprzednim zgłębieniem rzeczy, ale zdaniem już osądzonym przed naszym przyjściem na świat i przekazanym nam, że tak powiem, dziedzicznie. Przyzwyczajenia dziecinnych lat rzucają w naszą duszę pierwsze zarody tych zdań, przykład je rozwija, znajomość zaś spraw ustala. Stosując się do nich, jesteśmy uczciwymi ludźmi, wykonując więcej, niż prawa nakazują, stajemy się cnotliwymi.