Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
- Moje panny, bynajmniej nie żalę się na noc, jaką przepędziłem w Venta Quemada, ale wyznam szczerze, że sposób, w jaki ją zakończyłem, niewypowiedzianie nie przypadł mi do smaku.
- Oskarżaj nas, Alfonsie - rzekła Emina - tylko o przyjemną stronę snów twoich. Zresztą na cóż narzekasz? Czyż nie zyskałeś sposobności okazania nadludzkiej odwagi?
- Jak to? - przerwałem - miałżeby kto powątpiewać o mojej odwadze? Gdybym znalazł takiego, biłbym się z nim przez płaszcz albo z zawiązanymi oczyma.
- Przez płaszcz, z zawiązanymi oczyma? Nie wiem, co przez to rozumiesz - odpowiedziała Emina. - Są rzeczy, o których ci mówić nie mogę. Są nawet takie, o których sama dotąd nic nie wiem. Ja wykonywam tylko rozkazy naczelnika naszej rodziny, następcy szejka Masuda, który posiada tajemnicę Kassar-Gomelezu. Mogę ci tylko powiedzieć, że jesteś naszym bliskim krewnym. Oidor Grenady, ojciec twojej matki, miał syna, który stał się godny odkrycia mu tajemnicy, przyjął wiarę Proroka i zaślubił cztery córki deja panującego wówczas w Tunisie. Tylko najmłodsza z nich miała dzieci i ta była właśnie naszą matką. Wkrótce po narodzeniu Zibeldy mój ojciec i trzy jego żony umarli na zarazę, która w tym czasie pustoszyła brzegi Berberii. Ale dajmy pokój tym rzeczom, o których sam później dokładnie się dowiesz. Mówmy o tobie, o wdzięczności, jaką ci jesteśmy winne, czyli raczej o naszym uwielbieniu dla twojej odwagi. Z jaką obojętnością spoglądałeś na przygotowania do katuszy! jak niewzruszoną stałość zachowałeś dla twego słowa! Tak, Alfonsie, przeszedłeś wszystkich bohaterów naszego pokolenia i odtąd należymy do ciebie.
Zibelda, która nie przeszkadzała siostrze, ile razy rozmowa toczyła się o rzeczach poważnych - odbierała swoje prawa, gdy następowała chwila uczucia. Okryty byłem przymilaniami, pochlebstwami i zadowolony z siebie i z drugich.
Wkrótce przybyły Murzynki i zastawiono wieczerzę, do której sam Zoto nam usługiwał z oznakami najgłębszego uszanowania. Po wieczerzy Murzynki posłały w jaskini wygodne łoże dla moich kuzynek, ja wynalazłem sobie drugą jaskinię i niebawem oddaliśmy się spoczynkowi, którego potrzeba tak silnie dawała się nam uczuwać.