lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany


Podziękowałem znakomitemu Peruwianinowi i złączyłem się z moim towarzystwem, któremu powtórzyłem zebrane wiadomości. Wróciliśmy do obozu i powiedzieliśmy naczelnikowi Cyganów, że spotkaliśmy jego małego Lonzeta i córkę owej pięknej Elwiry, której miejsce zajmował niegdyś przy wicekrólu. Cygan odrzekł nam, iż wie, że od dawna mieli oni zamiar opuścić Amerykę: przeszłego miesiąca wylądowali w Kadyksie, wyjechali stamtąd w zeszłym tygodniu i przepędzili dwie noce nad brzegiem Gwadalkwiwiru, niedaleko szubienicy braci Zota, gdzie znaleźli młodą dziewczynę między dwoma wisielcami.

Następnie dodał:

- Zdaje mi się, że ta młoda dziewczyna nie ma żadnego związku z Gomelezami; ja w każdym razie zupełnie jej nie znam.

- Jak to - zawołałem zdziwiony - ta dziewczyna nie jest narzędziem Gomelezów, a jednak znaleziono ją pod szubienicą? Miałyżby te harce piekielnych duchów być prawdziwe?

- Kto wie, może się nie mylisz - odparł Cygan.

- Trzeba by koniecznie - rzekła Rebeka - przez kilka dni zatrzymać tu tych podróżnych.

- Myślałem już o tym - odpowiedział Cygan - i tej jeszcze nocy każę im skraść połowę ich wigoni.