lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany


- Blanko! Blanko! Henryk wkrótce się ze mną złączy. Przebaczamy ci - bądź szczęśliwa.

Te jego ostatnie słowa wpoiły się w duszę Blanki i zaprawiły ją trucizną wyrzutów. Niebawem wpadła w głęboką melancholię.

Młody książę niczego nie szczędził dla rozweselenia swojej małżonki, ale nie mogąc nic wskórać, zostawił ją jej smutkowi. Sprowadził z Paryża sławną zalot-nicę, nazwiskiem Lajardin, Blanka zaś oddaliła się do klasztoru. Stopień pierwszego pułkownika artylerii nie był dla niego stosowny, przez jakiś czas starał się go sprawować, ale nie mogąc zaszczytnie pełnić obowiązków, posłał królowi swoją dymisję i prosił go o jaki urząd przy dworze. Król ustanowił go wielkim szatnym koronnym i książę wraz z panną Lajardin przeniósł się do Madrytu.

Mój ojciec przepędził u kamedułów trzy lata, podczas których zacni zakonnicy za pomocą najgorliwszych starań i anielskiej cierpliwości przywrócili go na koniec do zdrowia. Następnie udał się do Madrytu i poszedł do ministra. Wprowadzono go do gabinetu, gdzie dygnitarz odezwał się do niego w te słowa: