Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
Na pożegnanie. Klasły dwa harapy –
Pana i sługi... I pan ze swym sługą
Wyszli z rodzinnych progów – i na długo.
O! gdyby wtenczas jaka nimfa smętna,
Wiadoma ludzkiej przyszłości, krzyknęła:
„Już ty nie wrócisz! i stopy twej piętna
Są tu ostatnie! – lecz jeśli twe dzieła
Zapisze sława wszystkiego pamiętna:
Ten dom, z którego cię nędza wypchnęła,
Będzie świątynią, a te ciche świerki
Pójdą na krzyże i na tabakierki,
A twe koszule porżną na szkaplerze,
A twe papiery – choćby to był tylko
Od ekonoma list albo przymierze
Wiecznej miłości z Handzią lub Marylką –
Sawantka łzami rzewnymi wypierze
I w sztambuch wklei albo przypnie szpilką;
Że twa peruka – jeśli masz perukę –
Frenologistów podeprze naukę;
Że twój but prawy powieszą w Sybilli,
A o znikniony lewy będą skargi”. –
Nie mówię więcej, bo mój rym już kwili
I łzami się już zalewają wargi!
Lecz gdyby jaka nimfa w owej chwili,
Kiedy nasz rycerz na świata zatargi
Puszczał się, takie proroctwo wyrzekła,
Uczułby w sercu coś – coś na kształt piekła...
O! dzika żądzo pośmiertnego żalu!