lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

SCENA VII i ostatnia

Jakub i Agatka przychodzÄ…

PODKOMORZYNA
Cóż tam powiesz, Agatko?

AGATKA
Ja bym prośbę miała
Do pani... ale nie wiem... coś jestem nieśmiała...
Niech Jakub powie pani...

PODKOMORZY
No, cóż tam, Jakubie?

JAKUB
Nie wiem, czy mam powiedzieć?... Ja Agatkę lubię
I Agatka miÄ™ lubi.

PODKOMORZY
Cóż dalej, mów szczerze.

JAKUB
Oto, gdy panicz pannę Teresę już bierze,
Niechaj nam państwo także dadzą pozwolenie,
Niechaj i ja się z moją Agatką ożenię.

PODKOMORZY
Chceszże ty go, Agatko?

AGATKA
ChcÄ™ i, proszÄ™ pani,
Ja go już dawno lubię

PODKOMORZY
No, moi kochani,
Agatka obyczajna, tyś człowiek poczciwy,
Ja dwakroć w dniu dzisiejszym sądzę się szczęśliwy,
Ze i takiej synowej Pan Bóg dał mi dożyć
I razem do waszego szczęścia się przyłożyć.
Wszak wszyscy, co w obrębie mej włości mieszkacie,
Po dzieciach pierwsze miejsce w sercu moim macie;
Słodko mi było waszym zatrudniać się stanem,
Być raczej waszym ojcem aniżeli panem
Mieć nad wami staranie, chciwości dalekie,
Rozciągać nie surowość, lecz tkliwą opiekę.
Dzień dzisiejszy jest dla mnie święty i radośny,