lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

Pan Tomasz słuchał.
-Więc co będzie?
-Pomyśl sam waszmość: co ma być?
-Dla Boga, widzę już, że ślub musi być odłożony, a przysłowie mówi: "Co się odwlecze, to i uciecze."
-Ja serca nie zmienię, bom na całe życie pokochał, a i to trzeba waszmości wiedzieć, że wiernością samą cierpliwą Penelopę mógłbym zawstydzić.
Miecznik przeląkł się jeszcze bardziej, bo właśnie całkiem przeciwne o wierności książęcej miał mniemanie, które i reputacja powszechna potwierdzała, książę zaś jakby na dobitkę dodał:
-Ale masz wasza mość słuszność, że jutra swego nikt nie pewien: mogę zachorzeć, ba! nawet zbiera mi się na jakowąś obłożnicę, bom wczoraj tak zdrętwiał, że mnie ledwie Sakowicz odratował; mogę umrzeć, zginąć na wyprawie przeciwko Sapieże, a co będzie mitręgi, molestowań, zmartwień, tego by na wołowej skórze nie spisał.
-Na rany boskie, radź mości książę!
-Co ja poradzę? - odrzekł ze smutkiem książę - chociaż sam bym rad, ażeby klamka jak najprędzej zapadła.
-Otóż, żeby zapadła... Wziąść ślub, a potem co będzie, to będzie...