Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
słuchają i nikt nie chce zrozumieć, że ten szarlatan nie tylko nie ma prawa mówić o Spencerze
takim tonem, ale nawet ucałować buta Spencera. Podkopywać się pod cywilizację, pod autorytety, pod cudze ołtarze, opryskiwać je błotem, błazeńsko mrugać do nich jedynie po to, że
by usprawiedliwić i ukryć swoje cherlactwo i ubóstwo moralne, może tylko zwierzę bardzo
samolubne, nędzne i nikczemne.
–Nie rozumiem, Kola, czego ty od niego chcesz? –powiedział Samojlenko patrząc na
zoologa już nie ze złością, tylko z lękiem. –To taki sam człowiek jak wszyscy. Naturalnie, że
ma swoje słabostki, ale przecież jest na poziomie dzisiejszych idei, pracuje, ojczyzna ma z
niego pożytek. Dziesięć lat temu mieszkał tu staruszek pośrednik, człowiek o niepospolitym
umyśle.Więc on mówił.
–Dość, dość! – przerwał mu zoolog. –Powiadasz: Łajewski pracuje. Ale jak? Czy przez
to, że się tu zjawił, mamy lepszy porządek, a urzędnicy stali się bardziej sprawni, uczciwi i
grzeczni? Na odwrót, on przez swój autorytet człowieka inteligentnego, z wyższym wykształceniem, tylko sankcjonuje ich odwieczne niedbalstwo. Spełnia swoje obowiązki jedynie dwudziestego każdego miesiąca, gdy bierze pensję, bo w pozostałe dni tylko szura pantoflami po