Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
Urzędnik wyszedł. Łajewski znowu położył się na kanapie i zaczął rozmyślać:
„Więc należałoby rozpatrzyć wszystkie okoliczności i zdecydować się. Zanim wyjadę, muszę pospłacać długi. Jestem winien blisko dwa tysiące rubli. Pieniędzy nie mam.To oczywiście nie jest takie ważne; część jakoś oddam, a resztę odeślę z Petersburga. Najważniejsza sprawa to Nadieżda Fiodorowna.Przede wszystkim trzeba wyjaśnić nasze stosunki.Tak ”.
W chwilę potem zaczął się zastanawiać: czy nie pójść do Samojlenki i nie zasięgnąć u nie
go rady?
„Mogę pójść – myślał –ale jaki z tego pożytek? Znowu powiem coś od rzeczy –o buduarze, o kobietach, o tym, co jest albo nie jest uczciwe. Jakie tu, do diabła, mogą być rozmowy
o uczciwości czy nieuczciwości, kiedy trzeba czym prędzej ratować swoje życie, kiedy duszę
się, ginę w tej przeklętej niewoli. Przecież czas zrozumieć, że kontynuowanie takiego życia
jak moje to podłość i okrucieństwo, wobec których wszystko jest nieważne ”. – Uciekać! –
mruczał siadając. – Uciekać!