lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

prezentuje się całkiem dobrze, że młode cyprysy, eukaliptusy i brzydkie cherlawe palmy są
bardzo piękne i z czasem dadzą dużo cienia, że Czerkiesi to naród prawy i gościnny. „Dziwne, że Łajewski nie lubi Kaukazu – myślał –bardzo dziwne ”. W drodze spotkał pięciu żołnierzy z karabinami, wszyscy zasalutowali. Z prawej strony bulwaru przeszła chodnikiem żona
znajomego urzędnika z synem gimnazistą.
– Dzień dobry, Mario Konstantinowno zawołał do niej Samojlenko, mile uśmiechając się.
– Pani wraca z kąpieli? Chachacha.Ukłony dla Nikodima Aleksandrycza!
I poszedł dalej zachowując ten sam miły uśmiech, ale zauważywszy idącego naprzeciw
felczera wojskowego, zmarszczył brwi, zatrzymał go i zapytał:
– Czy jest ktoś w szpitalu?
– Nie ma nikogo, ekscelencjo.
– Co?
– Nie ma nikogo, ekscelencjo.
– Dobrze, idź.
Kołysząc się majestatycznie podszedł do budki z lemoniadą, gdzie siedziała stara piersiasta
Żydówka, podająca się za Gruzinkę, i powiedział do niej tak głośno, jakby wydawał komendę
przed pułkiem:
– Poproszę panią uprzejmie o wodę sodową!