Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
pojedynek w istocie niczym się nie różni od pijackiej bójki w karczmie, a jednak to nas nie
powstrzyma, pojedziemy i będziemy się bili. Widocznie istnieje siła potężniejsza od naszych
rozumowań. Wołamy, że wojna to rozbój, zgroza, barbarzyństwo, bratobójstwo, mdlejemy na
widok krwi, ale nich nam tylko ubliżą Francuzi czy Niemcy, a natychmiast wpadniemy w
uniesienie, najszczerzej w świecie zawołamy „hura ” i rzucimy si ę na wroga, pan zacznie się
modlić o błogosławieństwo dla naszego oręża i nasza waleczność wzbudzi powszechny i naj
szczerszy zachwyt. A więc znów to samo: jest siła jeśli nie wyższa, to potężniejsza niż my i
nasza filozofia. Nie możemy jej powstrzymać, podobnie jak tej oto chmury, co sunie zza morza. Toteż bez hipokryzji, bez kiwania palcem w bucie, bez wołań: „Ach, głupie! Ach, przestarzałe! Ach, niezgodne z Pismem Świętym! ”, spójrzmy tej sile prosto w oczy, uznajmy jej
rozumną celowość i gdy ona na przykład zacznie niszczyć cherlawe, skrofuliczne, zdemoralizowane plemię, nie przeszkadzajmy jej naszymi pigułkami i cytatami z opacznie pojętej