Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
"Ślę ci łzy tylko i rozpacz, i skargę, i ból rozłąki! Ile żaru, ile namiętności w sercu człeczym, tyle próśb było moich: "pozostań!..." A ty zlękłoś się samotnictwa mego! Tkliwością pożegnania łagodziłeś pogardliwość dla błagań moich: dzieckiem uczyniłeś mnie wobec siebie. Inną zaiste jest miłość wasza!..."
Aż się przeraził brat w przypomnieniu tych słów najsurowszego ponoć z pustelników, który wszak ojca i matkę odepchnąć nakazywał.
I zadumał się mnich nad tym, że nawet bólu rozstania się z druhem nie zaznał nigdy, bo go w życiu żaden nie nawiedzał przyjaciel - nad tym, że jego ducha zapłonienia gasną wciąż pod wejrzeniami niechęci śród braci.
Znękanie aż cielesne wiodło go po ścieżkach ogrodu. Skrzypiały pod nim tylko te kroki odludzia, okalała czyśćcowa w takich chwilach głusz... "Więc nawet świętym pustelnikom dopełniała się dusza w przyjaźni? A mistrzowi zza gór, który światy w sobie stwarzał, Raj się sam uwyraźnił w źrenicach miłowania?... Czytałże wszak przeor goliardowi z księgi, że co mistrz w duchu swym ledwie dojrzał..." w jej źrenic szybie widział wyraźniej.