Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
Dobył noża, by z pobliskiego krzewu uciąć gałąź jakowąś, przydatną na kij pielgrzymi. A porając się z tą robotą, myślał:
"Pójdę w świat - owo i bez gęśli już teraz! Ni ten niedźwiednik oprowadzać będę swoją bestię - dziewkę swą - z grodu w gród, z czasem pomocnik w jej rzemiośle. "Owóż Muza panom i mieszczanom dziś najmilsza!" - powiadał burmistrz, rzeczy świadomy. Będziecie jej tedy mieli w bród! A gdy tak po zamkach i grodach nastaje królowanie waszych brzuchów i podbrzuszy, nie żałować mi tedy gęśli za votum oddanych. O winie i kobiecie śpiewać można i bez gęśli tonu, a głosem opoja. Tylko na nic mi już wtedy będzie i klerkostwo me całe: na nic ta szata oświeconego, na nic i ta ksiąg reszta tam, na wozie towarzyszy, wśród sprzętów igry kamrackiej.
Przegram w kości i tę pychę klerka z grzbietu! przepiję uniwersytet cały! Za psałterz, mszał i dewocjonał, smętne resztki mej duchowności dawnej, niech sobie dziewka gdzieś u grodzkiego kramu wstążek nakupi. Ja zasię i te kudły swe ostrzygę, łeb jak kuglec zgolę - nie będą już dominikany szczuć mnie po wszystkich grodach "cesarstwa: Lotterpfaff mit dem langen Haar!... W pstrych łachmanach gbura powlokę się z wami, towarzysze - rybałt najnędzniejszy: bez igry swej narzędzia, pieśniarz i bez gęśli już nawet - poeta pauperior omnibus poetis!