Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
"Niedźwiedzia nauczy, dlaczegoż by kobiety nie miał? Nie święci garnki lepią, nie święte ponoć i tańcują. Niech tylko z nami wytrze się nieco po świecie. Najmądrzejsze, najbardziej szczwane stają się zazwyczaj te, które za młodu pogrzebały tkliwość. Niech tylko zeszczupleje, uwysmukli się, wypieści i udelikatni rączki, a pod rzęsy weźmie to aksamitne nastawienie oczu ku niedbałości. Jeszcze o kwiatuszek polny skomlić będziesz za nią, młodzieńcze niejeden!... A niech się dopiero przyozdobi dumnie w stroje i futra, niech ubarwi szafranem wargi, nozdrza i uszy, niech w chrapki weźmie to pomiatanie wami - panowie!... Wy to wszak wiecie najlepiej, że wszystkie one: brylantami przez was obwieszane, zmysłów waszych panie - z naszych to szkół kobiety, z naszych akademii waganckich!... Z jakiej gospody się wywodzi, od jakiej beczki wzięta, rozpytywać nas pewnie nie będziecie; a my, kamraty dobre, jak kamień w wodę w niepamięć to rzucimy.''
Narybek zasię najmłodszy: żaczki, dziś dopiero z grodu od matek zbiegłe, zbyt są oszołomione wszystkim, aby dziwić się czemukolwiek. Uskakują tylko każdemu z drogi, czapkując głęboko nawet tym rybałtkom o barwionych twarzach, które przypatrując im się bacznie, już sobie wybierają śród nich kęsy co najsmaczniejsze. Za matkami w grodzie te pierwsze na szerokim świecie powiernice młodzieży wypytują ich życzliwie: dokąd też Pan Bóg prowadzi? ku czemuż to wyniosło ich dziś z grodu? Więc młódź zwierza się z zamierzeń swoich tym paniom nieszpetnym: