Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
"Kto ducha oświeceniem w sobie nie wywyższy, oddaleniem od zgiełków świata nie skupi i duchem na szukanie rzeczy z ducha nie pójdzie - ten chociażby i czysty prostaczek wobec Boga i Muz, jak Parsifal za młodu; choćby i ziemskich wrogów pogromca i ofiarny prostotliwiec jak Lancelot sam; choćby i niebieskich roztęsknień prosto-dusznik tkliwy jak owca tu moja każda - prostakiem miłości zostanie mi nade wszystko!" Goliardowi zaokrągliły się oczy w zdumieniu. "I franciszkanin to powiada?! Tak miłość, by najczystszą, niży? i tę ofiarność rycerską, jaka z niej się rodzi? i ten cud, jaki ona dokonywa w waszych sercach, franciszkanie?... Prostakiż to, gbury nieledwie?!"
Mało baczy przeor na to oburzenie:
"Wiódł Żydów Zakon gniewu. Wiedzie nas on wtóry Zakon miłości ku wywyższeniu rodzaju człeczego - i ponad miłość samą."
"I franciszkanin to wszystko powiada?!"
A przeor podejmie tylko na niego to ciche rozświetlenie oczu.
"De spiritu sancto któż wam tedy powiadać będzie?..."
A gdy te oczy jego, nastawione jak gdyby na dale, na bliższe rzeczy po chwili wejrzały, zatrzymawszy się przelotem na twarzy goliarda - zachmurzył się wzrok starca. Ujrzał przed sobą chciwą ciekawość artisty, może paryskiego dysputacji ucznia - a nie wejrzenie duszy łaknącej światła.