Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
"Wędrowny poeta u furty..."
Oburącz odmachnie się przeor w niełasce gwałtownej:
"Niech Pan Bóg opatrzy!"
Zasapał się, zadyszał cały, a i poczerwieniał na twarzy w gniewie - tak nieoczekiwanym dla brata furtiana.
"Daj mu co jeść i niech rusza z Bogiem" - złagodniała przecie niełaska chwili.
A i teraz oto jeszcze wypręża drżącą rękę poza się ku drzwiom: zatrzymuje brata furtiana. Co ten zdał się przewidywać, bo z okiem nastawionym przenikliwie nie ruszał się wcale od proga.
Opadło ramię, a wraz z nim i gniew; odmieniły się myśli przeora:
"Nie godzi się nam, franciszkanom, odpędzać od furty żonglerów i goliardów ze świata: są jak oni "mdli bracia", o których mówił Paweł, że im wolność na pokażenie serc idzie. Nie godzi się nam zapominać, że żonglerów to opowieśćmi o rycerstwie błędnym wykarmiła błogosławiona Pia serce i tęsknoty Franciszka. Nie powstydził się święty Franciszek przywołać igrców imienia na nas, franciszkany! Czymże my, słudzy Boży, powiada, nisi quidam joculatores ejus, którzy serca człecze poruszać winniśmy ku radości duchowej."