lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

Ta jest powieść o duszach tułaczych...


Ta jest powieść o duszach tułaczych i o ducha człeczego wiecznym nieukoju in figmentis rzeczy dalekich wam tu wiernie opowiedziana. Sobie i wam wiernie. A i w czwórton, jaki gęśle poddały: w trubadurski, żonglerów, goliardowy i mniszy ton, by kamieniom wschodów człeczych nadać czasów życie i kolory.

Za żywe kamienie postawiłem wam - błędnych rycerzy, wędrownych igrców, klerków i żaków oraz wędrowników wedle ducha.

Pomnę... jeszczem głową do szyb okiennych wonczas nie sięgał, gdy na podwórze zaszli raz waganty. Szalone "Bacche!" brzmiało nieomal w hałasie moim na dom cały. I z oczyma dziecka u szyby, widziałem... Tak cudnie było, że opowiedzieć tego nie potrafię dziś wcale: zbrakło może w duszy tych najświeższych kolorów radosności pierwszych. Może kto z was widział ich również za młodu?... Ten przypomni może wraz ze mną, że ani skoczki już między nimi nie było, ani gędźca lub śpiewaka, ani żonglera ku opowiadaniu romansów, ani poety z gęsią... Więc smęt mnie dziś ogarnia nad tym, że od czasu śmierci goliarda tak się owo rozbiła, rozproszyła familia cała.