lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany


"I taką bywa ostatnia ucieczka nierządnego smutku! A w misericordię dla się rade by zamienić wszystką serc szczodrobliwość - corda miserorum." Tu żak roztropny aż ręce w zdumieniu załamał. "I franciszkanin taką rzecz powiada?! Tak miłość dla ludzi poniża?" Przeor poklepał go tylko dłonią po czubie.



"Jak to mistrz i po śmierci nawet z ust żaków gada! Słowo w słowo słyszałem to już od niego. Jakbym z goliardem wciąż jeszcze rozmawiał tu, w waszej kompanii."

Widząc jednak pewne zaniepokojenie sumienia w wejrzeniach młodzieży, dodać musi po chwili:

"Więdnie wszystko, co nie wyrasta z korzenia miłości. Przedsię nie amor, nie misericordia, lecz caritas zwie się miłość nasza. Tu zaś - wskazał w dół, jakby na fundamenty klasztoru - tu posiewem Franciszka najgłębiej w łono ziemi sięgnął ów korzeń. Więc młodym płonkom z niego nie bluszczem czepiać się ziemi, lecz drzewem ku górze wyrastać!"

Zstępuje przeor do krypty - żaki za nim - i zatrzymawszy się nad trumną goliarda, uprzedza żaków zasapanie nagłe:

"Nie masz smutku w śmierci! Żywię goliard w was każdym swym słowem - słyszałem przed chwilą." "Żywie!" - przytakują smętnie. "Wodzi was i teraz jeszcze. I tu owo przywiódł was wszakże - już po skonie."