lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany


Dziwne kształty!... Oto drzwi do ambony kościelnej w spiżu kute. Na nich, śród kunsztownego poplotu liści, jakoweś półmęże i półtygrysice w objęciach grzesznych, jakoweś centaury, smoki, dziki, sprośne małpy i rozszalałe lwy... Pogaństwa majaki? czy piekieł upiory? czy może żądz i szałów człeczych wyobrażenia na przestraszenie sumień w kościele? Bo nad tym wszystkim koguta widać: ptaka czujności i pokuty. Tym ci bardziej niepokoi sąsiedztwo takie: kacerza to może robota potępiona? Oto u podstawy olbrzymiego świecznika, zdziaływanego przy samej kuźni, widać jednorożca z głową na łonie dziewicy - za figmentum Zbawiciela u łona Matki. I owo: jelenia u strugi - obraz duszy żądnej zbawienia.

Alić tu obok: śmierć tańczy z mnichem zakapturzonym. Na ratusza wieżę zdziaływane to jest, by co godzina pod hejnał wyskakiwała ta para z budki na swe pląsy przed oczyma ludzi. Machina ku temu, cała z kół zębatych, już się - widać pobok - przez mistrza obmyśla, buduje i klepie... Kształtów z gliny lepionych, których tu nie brak wokół, nie rozeznasz wcale, bo płachtami przykryte - dla nagości niesromnej? czy dla kacerstwa może, zatajonego w ich wyobrażeniu? - nie wiedzieć!...