Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
Na czużynie, w bój wyzwał - sam on by się zgubił.
Zresztą każdemu stanę, nie pogardzę nikim
I na siłę się zmierzę z każdym przeciwnikiem.
Nie myślcie, że szermierka obca dla mnie sztuka;
Umiem przecież cięciwę napinać u łuka.
Już ja mojego człeka najpierwszy ustrzelę
W kupie wrogów, chociażby towarzyszów wiele
Stało przy mnie i groty na wroga miotało.
Li Filoktet nade mną miał wyższość niemałą,
Gdy pod Troją w rzucaniu strzał my się ćwiczyli,
Lecz kto inny mnie sprostać niech się i nie sili.
Słowem - każdy, kto żyje i chleb je na świecie
Z herojami przeszłości nie równam się przecie
- Jam nie Herakles ani Eurytos z Ojchali -
Bo ci łucznicy niemal bogom wyrównali.
Toteż Eurytos nagle zmarł, nim w jego progi
Starość weszła - Apollon zastrzelił go srogi
Za wyzwanie, by z sobą o lepsze strzelali
Niż inny strzały, oszczep umiem posłać daléj;
Tylko w pieszych gonitwach może Feakowie
Pobiliby mię wreszcie, bom ja sterał zdrowie
W burzach morskich, łódź moja zbyt skąpo żywności
Miała z sobą; dlatego zwątlały mi kości".
Rzekł - oniemieli wszyscy i nastała głusza,