Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
- Ale kto? - nie mogła wytrzymać pani Przełęska.
- Kto? Ano ten Oskar Hell.
- Kto? - zapytała niespokojnie Nina.
- Hell - odparł obserwując wyraz jej twarzy.
- Niemożliwe! Pan Oskar?!
Nikodem flegmatycznie sięgnął do kieszeni i podał gazetę pani Przełęskiej, wskazując miejsce zakreślone czerwonym ołówkiem.
Przeczytała głośno i zakończyła westchnieniem:
- A to ładna historia! Mój Boże!
Nina wzięła dziennik i sama przeczytała wzmiankę. Była tym przygnębiona.
- Jak to nikomu dziś wierzyć nie można - sentencjonalnie powiedziała pani Przełęska.
- Ohyda - wyrzuciła z siebie Nina - ludzie są ohydni. Jedno wielkie bagnisko!
- No, nie trzeba przesadzać - rzekł krótko Dyzma.
Zaczęła się rozmowa o Hellu, przy czym wszyscy przypomnieli sobie różne szczegóły z jego zachowania się, które od dawna wyglądały wysoce podejrzanie.
Nina nie słyszała rozmowy. Myślała o tym, jak zły i fałszywy jest świat, jak bardzo w nim sama jest i bezbronna, jak nie przygotowana na niespodziewane ciosy, które mogą spaść z każdej strony.
Przyglądała się Dyzmie. Wełniste włosy, kwadratowe czoło, krótki nos, usta wąskie i ogromna, potężna szczęka dolna. Tułów może przydługi i rozstawione nogi.