lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany


- Czegoś nie wiedziała? - zapytał Dyzma i zaczął chować pieniądze.

- Nie wiedziałam, że ty taki...

- To niby jaki?

- No, taki...

Nagle przytuliła się do niego.

- A ciebie nie nakryją?

- Nie bój się, ja dam sobie radę.



- Nikt nie widział?... Może jakie ślady zostawiłeś? Trzeba bardzo uważać. "Gliny" to wiesz, oni po śladach palców nawet znajdą.

- Mnie nie złapią.

- A powiedz, miałeś pietra? Roześmiał się.

- Nie ma o czym gadać. No, chodźmy do domu. A to masz dla ciebie na sukienkę.

Położył przed Mańką sto złotych. Dziewczyna zarzuciła mu ręce na szyję i raz po raz zaczęła całować w usta.

Szli do domu, nie rozmawiając po drodze. Nikodem z satysfakcją spostrzegł, że stosunek tej małej do niego zmienił się niemal z miejsca. Szybko zorientował się, że szacunek, graniczący z zachwytem, wzbudziły w Mańce nie pieniądze, lecz cała ta zmyślona historia bandycka. I chociaż pochlebiała mu ta zmiana, wstydził się, że na nią właściwie nie zasłużył. Dlatego za żadną cenę nie przyznałby się jej teraz, że wszystko było bajką.