Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
- Jeżeli tak zawsze będzie - pomyślał - długo nie pociągnę. Chciał zasnąć, lecz nie mógł.
- Trzeba wstawać - mruknął i zadzwonił. Kazał przygotować kąpiel i zrobić zaraz jajecznicę z dziesięciu jaj z szynką.
- Tylko żeby była tłusta!
Gdy już był ubrany i przeszedł do jadalni, skonstatował, że stół nie jest nakryty, a jajecznicy nie podano. Zwymyślał lokaja od bałwanów, a gdy ten zaczął tłumaczyć się, że wystygłaby, ryknął:
- Milcz, durniu, nie wystygłaby, żebyś na porę zrobił. Mogłeś uważać, że wychodzę z łazienki. Ja was hołotę, nauczę porządku! Dawaj jajecznicę i każ osiodłać konia... Stój! Nie, każ zaprząc sanki.
- Słucham jaśnie pana.
Po śniadaniu siadł na małe eleganckie sanki, zaprzężone w parę koni w lejc i kazał jechać do papierni. Zaraz w kantorze uderzył go widok urzędników pijących herbatę.
- Co to, do cholery! - krzyknął. - Fabryka czy knajpa? Urzędnicy zerwali się na równe nogi.
- Co to za moda! Czy wam za to płaci się, żebyście tu żarli?! Woźny! Gdzie jest woźny?
- Jestem, proszę pana prezesa.