Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
Jedno zmiarkował, że hrabina jest w tym całym interesie mniejszą szyszką niż panna Stella.
Znowu zaczęła mówić pani Koniecpolska.
Wyjaśniła, że powzięły postanowienie zwrócenia się do Nikodema z prośbą, by zechciał zostać Wielkim Trzynastym. Doszły bowiem do przekonania, że on najbardziej godny jest tej władzy, jako człowiek potężnej, nieugiętej woli i głębokiego umysłu. Że on tylko może sprawiedliwie władać nad Lożą prawami życia, miłości i śmierci, tymi trzema promieniami, które składają się na tajemnicę Powszechnego Zakonu Szczęścia.
Dyzma był wściekły. Siedział z rękoma w kieszeniach i ponuro milczał. Przysięgał sobie w duchu ani palcem nie dotknąć tej afery. Po diabła mu to? Czy po to dochrapał się takiego stanowiska i takiej forsy, żeby teraz wleźć do kryminału? O, nie!
Toteż gdy w pewnym momencie obie panie wstały, a panna Stella grobowym głosem zapytała:
- Mistrzu, czy zgadzasz się przyjąć święcenia Wielkiego Trzynastego? Odparł krótko:
- Nie. Nie zgadzam się.
Zdumienie i smutek odbiły się na ich twarzach.