Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
Nikodem rozmawiał z Wareda, gdy przyszedł Ulanicki. Okazało się, że mimo zastrzeżonej przez ministra tajemnicy, pułkownik był również poinformowany o projekcie zbożowym Dyzmy, gdyż Ulanicki przy nim zaczął swobodnie opowiadać o postępie sprawy, która - jego zdaniem - znajdowała się na najlepszej drodze. Wareda winszował Nikodemowi i życzył mu pomyślnej realizacji kapitalnego planu.
Gdy tak rozmawiali, zbliżyła się do nich pani Przełęska z zapytaniem, czy nie zagraliby w brydża. Pułkownik i Ulanicki zgodzili się chętnie.
Wszystkie stoliki były już obsadzone i pani domu ofiarowała się im na partnerkę. Ponieważ Dyzma nie umiał grać, na czwartego zaproszono jakiegoś chudego pana, który - jak Dyzma później się dowiedział - był jednym z dygnitarzy policyjnych.
Przez pewien czas Nikodem przyglądał się grze, lecz znudziło go to wreszcie i poszedł do grupki nie grających, gdzie dojrzał Krzepickiego.
Gdy tylko się oddalił, dygnitarz policyjny zapytał pani Przełęskiej:
- Kto to jest ten pan Dyzma?
- Pan Dyzma? - odparła ze zdziwieniem - nie zna go pan?...