Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
Cieszy mnie; żeś tak rumiana i wesoła.
Dziewczyna
A dyć tośmy długo na taki dzień czekały. - Juści, ja myłam talerze widelce szurowała ścierką, dobrego słowa nie słyszała nigdy - a dyć czas, czas, bym jadła sama - tańcowała sama - hura!
Mąż
Tańcuj, Obywatelko
Przechrzta
cicho
Zmiłuj się, JW. Panie - ktoś może cię poznać - wychodźmy.
Mąż
Jeśli kto mnie pozna, toś zginął - idźmy dalej.
Przechrzta
Pod tym dębem siedzi klub lokajów.
Mąż
Przybliżmy się.
Pierwszy Lokaj
Jużem ubił mojego dawnego pana.
Drugi Lokaj
Ja szukam dotąd mojego barona - zdrowie twoje!
Kamerdyner
Obywatele, schyleni nad prawidłem w pocie i poniżeniu, glancując buty, strzyżąc włosy, poczuliśmy prawa nasze- zdrowie klubu całego!
Chór Lokai
Zdrowie Prezesa - on nas powiedzie drogą honoru.
Kamerdyner
Dziękuję, Obywatele.
Chór Lokai
Z przedpokojów, więzień naszych, razem, zgodnie, jednym wypadliśmy rzutem - vivat! - Salonów znany śmieszności i wszeteczeństwa - vivat! - vivat!
Mąż
Cóż to za głosy, twardsze i dziksze, wychodzące z tej gęstwiny na lewo?
Przechrzta
To chór rzeźników, JW. Panie.