lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

-O wa! - zawołał Jan. -A cóż to pan Pągowski - kasztelan krakowski czy hetman wielki? Jeśliś dla nas dobry, to i jemu wara nosem kręcić. Za mali mu na swatów Bukojemscy? A wiera! Stary jest, niedługo mu do śmierci, niechże się strzeże, aby mu święty Piotr palców we wrotach niebieskich nie przyskrzybnął. Ujmijże się ty za nami, święty Pietrze, i powiedz mu tak: "Nie umiałeś, o taki synu, za życia mojej krwi uszanować, całujże psa w nos!". Tak mu po śmierci powiedz! Ale my się i za życia nie pozwolim spostponować. Jak to? To dlatego, że nie stało fortuny, mają nas poniewierać i jako chłopów traktować?... takaż ma być zapłata za nasze służby ojczyźnie, za naszą krew, za nasze rany? O bracia moi, sieroty wy boże! Niejedna krzywda nas w życiu spotkała, ale cięższej nikt nam nigdy nie wyrządził.
-Prawda, prawda! - wołali żałośnie Łukasz, Marek i Mateusz.
I łzy żalu popłynęły im znów obficie po policzkach, lecz wypłakawszy się, poczęli się burzyć, albowiem zdawało im się, iż takiej obrazy nie wolno ludziom urodzonym puszczać w niepamięć.