lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

Zmiata z karków niewiernych odęte zawoje;
A posoką i prochem ozdobnym okryty,
Tratuje zdradne członki końskimi kopyty!
Na wzrok jego ogromny na blask płytkiej stali,
Kupami się od Wiednia zbita gawiedź wali.
Stoi zdrętwiały Dunaj, że na bystrym grzbiecie
Most mu, z trupów usłany, pławne barki gniecie!

W deklamacji Kucharzewskiego każde "r" warczy jak brytan na łańcuchu, każde "z" i "s" syczy jak żądło wężowe, każde "wi", "wia", "wie" gwiżdże jak kartacz lecący - a w wyrazie "kopyty" słychać wyraźnie tętent pędzącego konia...

Kucharzewski ma zawsze z polskiego stopnie "celujące"; Sprężycki zdobywa zaledwie "bardzo dobre". Ale Sprężyckiemu obce jest uczucie zawiści; uczy się też nie dla stopni, lecz przez gorące ukochanie przedmiotu.

Jest tak nasiąknięty poezją XVIII wieku, że ile razy wraca ze szkoły, deklamuje głośno na korytarzu:

Oto mój dom ubogi - też lepione ściany;
Też okna różnoszybne, piec niepolewany...

- A właśnie, że polewany! - sprzeciwiają mu się domownicy.

Nie wyobraża sobie, by mogła istnieć na świecie poezja piękniejsza od poezji Karpińskiego, Krasickiego, Naruszewicza. Ułamek Iliady w przekładzie Dmochowskiego, odczytany kiedyś przez nauczyciela, dostarczył mu na kilka dni wątku do marzeń najrozkoszniejszych...