lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany


Marzeniem jest kolegów Welinowicza posiadać kajety z "wysztychowanymi" przez niego tytułami. Proszą go o to jak o łaskę największą. Gdyby chciał swój talent sprzedawać, mógłby zjadać codziennie po tuzinie bułek z zimną pieczenia, po garncu jabłek, gruszek lub śliwek.

Ale on "iskrą Bożą" nie kupczy, swe mistrzowskie, nadzwyczajnymi "figlasami" i "wykrętasami" zdobne inicjały wypisuje wyłącznie - przyjaciołom. Toteż wszyscy starają się przyjaźń Welinowicza zdobyć i utrzymać.

Drugie jest trudniejsze jeszcze niż pierwsze. Doświadczył tego na sobie Sprężycki. Jeden z jego najpiękniejszych kajetów w turkusowoniebieskiej "morowej" okładce, przekładany kolorową bibułką, wychuchany, wycackany, nosił na pierwszej karcie taki zadziwiający tytuł:

ĆWICZ... Witolda Sprężyckiego.

Słowo "Ćwicz" było wypisane, a raczej wyrysowane i wymalowane tak pięknie, jakby je wyjęto ze wzorów kaligraficznych i rysunkowych. Umieszczone pod nim imię i nazwisko wyglądały nieco skromniej, jednak swym świetnym, perłowym, tuszowoczarnym "rondem" ujawniały również rękę artysty.