lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany


Tu przygarnia chłopca do siebie - w oczy jego wpatruje się długo, badawczo, jakby do duszy przez nie zazierał.

- Kto wie - kończy smutno - czy kiedyś, gdy te twoje. ciemne włosy czas pobieli, gdy te rumiane, pełne policzki uczyni bladymi i zapadłymi... kto wie, czy wówczas i ty nie zatęsknisz do samotności, do cichego odludnego kącika jak ta moja samotnia... A gdy to się stanie, wówczas, wierz mi, dziecko, dla natrętów, przeszkadzających ci rozmyślać, modlić się lub... płakać, będziesz stokroć surowszy niż ja, niegodny sługa boży, który ślubował każdą przeciwność przyjmować z rezygnacją, każdą krzywdę z przebaczeniem...

Zamilkł, oczy spuścił - ręce składa jakby do modlitwy.

- Zapamiętaj, co mówię - przerywa wreszcie milczenie. - Później po latach, gdy ja będę już spoczywał tam, pod kościołem (głową skinął w stronę grobów klasztornych), przyjdzie ci na pamięć ta chwila, przypomnisz sobie słowa moje i znaczenie ich lepiej zrozumiesz...

Głos zniżył prawie do szeptu.

- Nie zapomnij wówczas westchnąć do Pana Boga za spokój duszy księdza Siennickiego - na jego intencję odmów trzy Zdrowaś Maria i trzy razy Wieczne odpoczywanie.