lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

Następne drzwi dźwigały tekst lakoniczny, ale za to zupełnie już niepojęty: “Pieriełygino”. Następnie komuś, kto przypadkiem odwiedził Gribojedowa, zaczynało migać w oczach na widok pstrzących się na orzechowych ciotczynych drzwiach napisów: “Do kolejki po papier można się zapisywać u Poklewkiny”, “Kasa”, “Repartycje i rozliczenia tekściarzy estradowych”...
Przecisnąwszy się przez długą, zaczynającą się już w portierni na dole, kolejkę można było dostrzec napis na drzwiach, w które nieustannie wdzierał się tłum: “Problemy mieszkaniowe”.
Za problemami mieszkaniowymi rozpościerał się widok na wspaniały plakat, na którym wyobrażona była skala, a na niej jeździec w burce, z przewieszonym przez plecy karabinem. Poniżej były palmy oraz taras, a na tarasie siedział młody człowiek z czubem nastroszonych włosów, siedział i patrzył ku górze niezmiernie bystrymi oczyma, a w dłoni trzymał wieczne pióro. Podpis: “Pełnoterminowe urlopy twórcze od dwu tygodni (opowiadanie–nowela) do jednego roku (powieść, trylogia) Jałta, Suuksu, Borowoje, Cidudziri, Machinżauri, Leningrad (Pałac Zimowy)”. Przed tymi drzwiami także była kolejka, ale nie przesadna, najwyżej sto pięćdziesiąt osób.