Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany
Ta oficyna była wykończona w roku 1943 na Palarnię. Spanner wtedy
postarał się o maszyny do oddzielania mięsa i tłuszczu od kości. Z kości miały
być robione kościotrupy. W roku 1944 profesor Spanner kazał, żeby studeci
odkładali tłuszcz z trupów osobno. Co wieczór po skończeniu kursów, jak
studenci odeszli, robotnicy zabierali talerze z tłuszczem. Były też talerze
z żyłami i z mięsem. Więc mięso wyrzucali albo palili. Ale ludzie w mieście
skarżyli się policji, więc wtedy profesor kazał, żeby palili w nocy, bo za duży
smród był.
Studenci mieli także powiedziane, żeby skórę całkiem czyściusko już odjąć,
później tłuszcz czysto, później według książki preparatorskiej muskuły aż do
kości. Tłuszcz wybierany przez robotników z talerzy później został leżeć całą
zimę, a później, jak studenci wyjeżdżali, był przez pięć - sześć dni wyrobiony
na mydło.
Profesor Spanner zbierał również skórę ludzką. Mieli ją ze starszym
preparatorem von Bergen wyprawiać i coś z niej robić.
- Starszy preparator von Bergen - to był mój bezpośredni przełożony.