lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

I usta jego sypały pochwały;
Lecz słów mu na nie zbrakło,gdy usłyszał,
Jakeś to jeszcze w tym samym dniu,niczym
Nieustraszony,bo nawet widokiem
Własnego dzieła,na pobojowisku
Rozbił norweskie hufce.Lotem ptaka
Szła wieść za wieścią,a każdy jej goniec
Podnosił twoje zasługi w obronie
Praw majestatu i dodawał wątku
Do chwały twego imienia.

ANGUS
Jesteśmy
Przysłani,wodzu,żeby ci oznajmić
Królewskie dzięki,żeby cię przed króla
Powieść oblicze,nie żeby wypłacić
Dług waleczności twojej przynależny.

ROSSE
Na wstęp do większych zaszczytów,Makbecie,
Jakieć czekają,kazał mi król ciebie
Powitać tanem Kawdoru.
Cześć ci więc pod tym tytułem,cny tanie,
Bo od tej pory on jest twoim.

BANKO
do siebie
Przebóg!
Więc szatan mówi prawdę?

MAKBET.
Kawdor żyje,
Dlaczegoż w cudze szaty mnie stroicie?

ROSSE
Ten,co tę nazwę nosił,żyje jeszcze;
Ale na życiu,którego niegodzien,
Surowy cięży wyrok!Czy on w zmowie
Był z Norweżczykiem,czy skrytą pomocą
Wspierał przywódcę buntu,czy nareszcie
Knuł z obydwoma zamach na kraj własny,
Tego ja nie wiem,tylko wiem,że zdrada