lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

Tan Kawdor żyje w szczęściu i dostatku.
Królem zaś zostać jest to dla mnie rzeczą
Mniej jeszcze mieścić się mogącą w sferze
Prawdopodobieństw niż być tanem Kawdor,
Mówcie,skąd macie tę dziwną wiadomość?
I w jakim celu nas tu na tych wrzosach
Zatrzymujecie tak dziwnym proroctwem?
Odpowiadajcie,rozkazuję wam.

C z a r o w n i c e znikają.

BANKO
Ziemia wydaje bańki tak jak woda:
Mieliśmy próbę ich.Gdzież one prysły?

MAKBET
W powietrze.Co się zdawało cielesne,
To się rozwiało jako z wiatrem oddech,
Gdyby się były jedną chwilę dłużej
Wstrzymały!

BANKO
Powiedz mi,czy rzeczywiście
Było tu coś takiego,o czym mówim,
Czy też,nie wiedząc o tym,spożyliśmy
Owej niezdrowej rośliny,od której
Zmysły durzeją?

MAKBET
Masz być ojcem królów.
BANKO
A ty sam królem.

MAKBET
I tanem Kawdoru.
Nie także brzmiało to,cośmy słyszeli?

BANKO
Tak,co do joty.Któż to ku nam zdąża?

Wchodzą R o s s e i A n g u s.

ROSSE
Król się z najwyższą radością dowiedział
O tym podwójnym zwycięstwie,Makbecie.
Kiedy mu twoje osobiste starcie
Z wodzem powstańczych wojsk opisywano,
Zdumienie wiodło w nim spór z uwielbieniem