lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

SCENA TRZECIA

Tamże. Wchodzi Odźwierny
Tamże.
Wchodzi O d ź w i e r n y.Ciągłe kołatanie do bramy.

ODŹWIERNY
To dopiero wybijanie!Gdyby przy bramie piekła był odźwierny,wiecznie by tylko musiał
klucz obracać.
kołatanie
Stuk!stuk!stuk!kto tam?W imię Belzebuba!To jakiś dzierżawca,co się obwiesił z rozpaczy,
że się zboże zanadto sypało.W porę waść przychodzisz.A czy masz przy sobie zapas
chustek?bo się tu siarczyście napocisz.
kołatanie
Stuk!stuk!stuk!kto tam?W imię innego diabła!To jakiś krętacz,co umiał na dwóch stołkach
siadać i na każdym odprzysięgał się drugiego;co w imię Boże popełnił szkarad bez liku,a
jednak nie mógł się wkręcić do nieba.Pójdź,pójdź,mości krętaczu.
kołatanie
Stuk!stuk!stuk!kto tam?Do wszystkich diabłów!To angielski krawiec,co spekulował na
odkrawkach z francuskich spodni.Pójdź tu,krawcze.A czy przynosisz z sobą żelazko do
prasowania?bo tu będziesz mógł wybornie rozgrzać duszę.
kołatanie
Stuk!stuk!stuk!Rychłoż się to skończy?Co ty za jeden?Ale tu za chłodno na piekło i nie
chce mi się być dłużej odźwiernym u Lucypera,a chciałem wpuścić po jednym z każdego