lektury online

Autorzy lektur o największym dorobku w naszym portalu: Anton Czechow | Dziekoński | Homer | Kraszewski | Sienkiewicz | Nieznany

II. Z OCEANU

Pod wieczór dnia 23 siedliśmy na okręt "Germanicus"...

Pod wieczór dnia 23 siedliśmy na okręt "Germanicus", który miał nas zawieźć do Ameryki.
W poprzednim liście wspomniałem, że jest to jeden z najpotężniejszych parowców linii
"White Star", utrzymujący komunikację między Liverpool a New Yorkiem. Fale Morza Irlandzkiegozaledwie cokolwiek kołysały olbrzymim statkiem, tym bardziej że i pogoda była piękna. Po dwu- lub trzygodzinnej jeździe ściemniło się. Brzeg irlandzki, wzdłuż którego płynęliśmy na południe, coraz bardziej osłaniał się mgłą i rozpływał w ciemnej dali, na koniec zmącił się zupełnie z morzem, niebem i nocą - i zniknął. Chwilami tylko połyskiwały czerwone i zielone światła latarni, które zdawały się palić w powietrzu; wreszcie i one pogrążyły się w ciemnościach, a naokoło bielały tylko zapienione szeregi grzbietów fal idących jedna za drugą z nieskończoności.
Nazajutrz rano przybiliśmy do Queenstown, portu leżącego na samym południowym cyplu Irlandii, skąd już prosto na zachód mieliśmy się puścić do New Yorku. Queenstown jest to ogromny port, a zarazem! jak mnie zapewniali z dumą Anglicy, niezdobyta forteca, chociaż sądzę, iż niezdobyta jest głównie dlatego, że nikt jej nigdy nie zdobywał, a zatem i nie zdobył, na mocy czego nasz Ozorków również za niezdobytą warownię poczytywać by można. Ale jak pomiędzy naszymi miastami każde ma jakąś osobliwszą sławę, skutkiem której mieszkańcy ich mówią: "u nas, panie, w Płońsku", "u nas, w Kozienicach" lub: "u nas, w Przytyku, to, panie, znajduje się to i owo" - a mówią z taką dumą, jak gdyby: "chez nous a Paris" - tak i Queenstown odznacza się tym, że stanowi wrota Oceanu. Tu kończy się Morze Irlandzkie, a zaczyna się Atlantyk, i z tego powodu prawie wszystkie okręty idące z Anglii do Ameryki i odwrotnie mają tu swój kilkogodzinny przystanek.